Gdyby zrobić ranking niedoborów u polskich seniorów, te dwie pozycje zajęłyby całe podium. I obie potrafią udawać „zwykłą starość”.
Witamina D — „witamina słońca”, której u nas prawie nikt nie ma
Brakuje jej niemal wszystkim, niezależnie od pory roku. Pilnuje kości (pomaga wchłaniać wapń), ale też siły mięśni, odporności i — coraz lepiej udokumentowane — nastroju.
Jak wygląda niedobór? Pani Krystyna, lat 74, zaczyna się przewracać. Nie z niezdarności — mięśnie ud osłabły, nogi robią się „z waty”. Kości bolą głuchym, rozlanym bólem. Zimą dochodzi chandra, którą wszyscy zrzucają na „no bo listopad”. A złamanie biodra po upadku to u seniora często początek naprawdę poważnych kłopotów.
Z życia: wnuk zauważa, że babcia trzyma się mebli, przechodząc przez pokój. To nie kaprys — organizm szuka podpory, bo mięśniom brakuje paliwa.
Gdzie ją znaleźć? Tłuste ryby (śledź, makrela, łosoś), żółtka, trochę w maśle. Ale z samego jedzenia praktycznie nie da się jej zdobyć tyle, ile trzeba — dlatego u seniorów suplementacja przez cały rok jest raczej regułą niż wyjątkiem (dawkę dobiera lekarz).
Witamina B12 — mistrz kamuflażu, który udaje demencję
Najbardziej podstępny niedobór ze wszystkich. Buduje krwinki i dba o osłonki nerwów — trochę jak izolacja na kablach. Gdy izolacja się przeciera, sygnały zaczynają „iskrzyć”.
Objawy idą dwutorowo. Z jednej strony głowa: kłopoty z pamięcią, splątanie, „mgła” umysłowa, drażliwość, obrazy jak przy depresji. Z drugiej nerwy i ciało: mrowienie i drętwienie dłoni i stóp („jakby w rękawiczkach”), niepewny chód, zmęczenie, blada cera.
Z życia: pan Henryk, lat 78, „robi się dziwny” — zapomina słów, chodzi ostrożnie, stopy ma „jak nie swoje”. Rodzina cichcem szuka domu opieki. Badanie pokazuje dramatycznie niską B12. Po kilku tygodniach leczenia pan Henryk znów wygrywa w remika z sąsiadem. Nie każda „demencja” jest demencją — to jedno z najważniejszych zdań w całym cyklu.
Dlaczego seniorzy? Do wchłonięcia B12 potrzeba kwasu żołądkowego, którego z wiekiem ubywa; leki na żołądek i metformina jeszcze dokładają. Dlatego często trzeba ją podawać w zastrzykach lub dużych dawkach doustnych — sam schabowy nie wystarczy.
Gdzie ją znaleźć? Wyłącznie w produktach zwierzęcych: mięso, ryby, jaja, nabiał. Uwaga na seniora, który „przestał lubić mięso”.
W następnym odcinku: cała reszta witaminowej ekipy — od tej, która buduje „rusztowanie” skóry i naczyń, przez pomocników nastroju, po witaminę oczu i cichych bohaterów krzepnięcia krwi.


