Rana na kolanie, panika w domu. Jak naprawdę opatrzyć skaleczenie

Każdy ma w domu taką szufladę. Leżą w niej: zaschnięta jodyna, plastry z nadrukiem, których nikt nie kupował, woda utleniona z poprzedniej dekady i buteleczka czegoś fioletowego, o czym babcia mówiła, że „to na wszystko”. I kiedy dziecko przyjeżdża na rowerze z rozbitym kolanem, sięgamy właśnie tam. Problem w tym, że połowa zawartości tej szuflady […]